Wpisy archiwalne w kategorii

Trening

Dystans całkowity:5231.61 km (w terenie 154.70 km; 2.96%)
Czas w ruchu:177:20
Średnia prędkość:28.07 km/h
Maksymalna prędkość:64.10 km/h
Maks. tętno maksymalne:189 (96 %)
Maks. tętno średnie:154 (79 %)
Suma kalorii:9941 kcal
Liczba aktywności:146
Średnio na aktywność:35.83 km i 1h 22m
Więcej statystyk

Trening z Rondo Babka Team

Sobota, 18 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Mój pierwszy trening z tymi wariatami z ronda :) Początek trasy od ronda do Jabłonnej raczej spokojny średnia ok 30-32 km/h, za Jabłonną ogień tempo ponad 40 km/h momentami ponad 50. Słaba technika sprawiła, ze odpadłem od grupy przed samym Nowym Dworem, ale po kilometrze grupka zrobiła nawrót i dołączylem sie na krzywy ryj. Do pałacu w Jabłonnej jechaliśmy w 4, a do Warszawy z jednym zawodnikiem już bardzo spacerowym tempem.

Wieczorny trening

Czwartek, 16 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Przy ostatnich promieniach słońca ja i koga iczym strzeły przecinamy południowe obrzeża warszawy

Wieczorna przejażdzka

Wtorek, 31 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Jako że poranny trening się nie udał, postanowiłem plakatować się na Wheelerku wieczorem, kierunek lasek bielański

Poranny trenning-żenada

Wtorek, 24 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Nie wiem właściwi co się stało, jakbym miał nogi z ołowiu, dwa razy przerwałem jazdę, żeby sprawdzić czy hamulce nie blokują kola

Trening z WKK + mały kryzys

Niedziela, 22 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Dzisiaj na trening umówiłem się z chłopakami z Warszawskiego Klubu Kolarskiego. Dla mnie to było ciekawe doświadczenie, zupełnie inna kultura i technika jazdy. Pouczyłem się jechać na kole i blisko innego kolarza. Niestety po 2h jazdy równica w poziomie wytrenowania zaczęła dawać o sobie znać, szczególnie obrywałem na podjazdach. W Celestynowie musiałem podziękować chłopaka za wspólna jazdę i do Warszawy wróciłem sam trochę wolniejszym tempem.

Cieższy trening, braki węgielków

Sobota, 21 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Początek szybki mimo zakorkowanych ulic i trudności z wydostaniem się z miasta, w drugiej części trasy zacząłem opadać z sił i kończyłem na oparach, takie są skutki nie jedzenia obiadu