Miał byc nad ranem a wyszedł po pracy. 1,5 h sesja na trenażeże męcząca ze względu na sama jazde po dachem. Skala trudności samego treningu 6/10. 8 x 12 s Mocnych Startów na najwyższym przełożeniu
Trening bazy. Dojazd z Grochowa do Powsina. Niestety Panowi z Wilanowa uciekli mi pewnie z 3 min przed nosem. Pojechałem trasą Wilanowa, ale w Gassach prosto na Obory aby złapać grupke na czołówkę. Udało się w Konstancinie. Dalej jechaliśmy juz razem, ale po 1,5 okrążenia zostałem z tyłu, żeby dokończyć swój trening. Pewnie ostatnia 100 w sezonie, 1,5 km dokręcone na siłę, żeby były 3 cyferki.